Radiotelefon o dużym zasięgu od Baofenga

Na sprzęt nigdy nie mogliśmy narzekać, bo jako samodzielna drużyna ratownictwa górskiego byliśmy całkiem dobrze wyekwipowani i na ogół mieliśmy przy sobie wszystko, co mogło być potrzebne podczas akcji. Jednak to same akcje często były problematyczne, zwłaszcza podczas złej pogody i braku możliwości rozpoznania okolicy z pokładu śmigłowca. Poszukiwania poszkodowanych były więc często bardzo czasochłonne, a nierzadko ryzykowne. Przede wszystkim brakowało nam możliwości porozumiewania się podczas akcji, gdyż jedyna radiostacja znajdowała się w śmigłowcu ratunkowym.

Radiotelefon dla ratownika górskiego

baofengSytuacje w których musieliśmy pieszo przeczesywać teren na którym znajdowały się osoby poszkodowane były zdecydowanie rzadkie, gdyż głównie działaliśmy z pomocą śmigłowca, z którego pokładu można było komunikować się z dyspozytornią. Jednak podczas złej pogody loty były często odwoływane, więc byliśmy zmuszeni działać na piechotę, jednak nikt nie przewidział, iż ratownikom będą potrzebne osobiste radiotelefony. Dlatego też z kolegami postanowiliśmy zadziałać na własną rękę i zaopatrzyć się w urządzenia które pozwolą nam koordynować nie tylko poszukiwania na ziemi, ale również komunikować się ze śmigłowcem oraz dyspozytornią, gdy było to potrzebne. W sprzedaży było mnóstwo różnych urządzeń, aczkolwiek nam potrzebny był sprzęt o dużej mocy, gdyż miał działać w bardzo niesprzyjających warunkach atmosferycznych, podczas burzy czy śnieżycy, ale również wytrzymały na niskie temperatury, wodoodporny i na tyle mocny, by móc znieść jakiekolwiek uszkodzenia powstałe podczas pracy. Jednym z najlepszych producentów, których sprzęt spełniał nasze wymagania, była firma Baofeng, mająca w ofercie urządzenia stosunkowo tanie, aczkolwiek posiadające świetne parametry. Oczywiście, nie chcieliśmy kupować sprzętu w ciemno, dlatego też sprzedawca umożliwił nam przetestowanie urządzeń za darmo, w ramach porozumienia z kierownictwem stacji.

Sprzęt okazał się bardzo pomocny w pracy ale również bardzo odporny na warunki panujące w górach. Sygnał był czysty i nie łapał zakłóceń nawet podczas pracy w miejscach w których nie sięgały sieci komórkowe, a jakikolwiek sygnał radiowy był zakłócany. Bateria radiotelefonów bez problemu wytrzymywała do ośmiu godzin pracy bez przerwy, a w razie potrzeby zawsze można było szybko wymienić baterię na nową, podobnie jak w starych modelach telefonów. Urządzenia sprawiły się na tyle dobrze, iż w krótkim czasie cała załoga stacji została w nie wyekwipowana.