Pozbądź się wszelkich bólów

Moje stawy coraz bardziej mnie bolały. Nie mogłam już tego wytrzymać. To był taki tępy rodzaj bólu, który właściwie jest tuż przy progu wytrzymałości, ale gdzieś tam jest. Uporczywy zwłaszcza, kiedy chce się iść na spacer z psem, wyjść za dłuższe zakupy, ale też często, kiedy się po prostu siedzi i pracuje. Najgorzej było z kolanami i chciałam czegoś, co pomoże mi doraźnie, kiedy ból się pojawi, żebym mogła dalej pracować czy kontynuować spacer już bez żadnego rodzaju bólu. 

Najlepszy kosmetyk na bóle stawów 

maść konopna chłodząca na urazyOczywiście, wiedziałam, że z urazami kolan chodzi się do specjalisty. Tak też robiłam. Jednak specjalna terapia specjalną terapią, a samo przeżywanie bólu przeżywaniem bólu. W końcu nie można wymagać od nikogo, żeby cierpiał bez żadnego powodu. Dlatego właśnie szukałam czegoś, co nie będzie dosłownie lekiem przeciwbólowym, który trzeba połknąć i który wpływa na funkcjonowanie i zwiększa ospałość, ale jednocześnie czegoś, co pomoże mi przetrwać te fazy powracającego bólu. W ten sposób trafiłam na coś, co nazwano maść konopna chłodząca na urazy, która miała pomóc właśnie na doraźny ból, ale też ogólnie ostatecznie sprawić, że nawet nawracające bóle będą odczuwane po prostu w mniejszym stopniu. Brzmiało całkiem dobrze, zatem zabrałam się za poszukiwanie jakiś bardziej pogłębiających temat źródeł wiedzy. Dzięki temu dowiedziałam się, że sam olej z konopi działa po prostu regenerująco i przeciwzapalnie. Mówiąc bardzo prostym i dosłownym językiem – oddaje skórze i organizmowi wszystkie zawarte w sobie witaminy, takie jak A, B czy C, a także świetne kwasy tłuszczowe i wspomaga dzięki temu regeneracje. Sam olej z konopi jest głównie polecany na problemy skórne, ale jego połączenie z innymi składnikami, daje w efekcie prawdziwe uderzenie witamin, kwasów tłuszczowych i wszystkiego, czego organizm potrzebuje, by radzić sobie z urazami. Dodatkowe składniki w maści chłodzącej są po to, by właśnie wywołać to poczucie chłodu, zimna w okolicy stawów i trochę zamrozić odczuwany ból, tak, by nie był on taki uciążliwy i by można było swobodnie pracować czy spacerować właśnie. 

Wszystko to wyglądało świetnie i nie miałam powodów, by sama nie spróbować tej maści chłodzącej na bazie konopi. Zamówiłam więc swoje opakowanie i czekałam na efekty, smarując swoje biedne, bolące kolano. Maść poradziła sobie świetnie. Szybko wchłania się w skórę i dawała poczucie ulgi, a samo wrażenie chłodzenia nie było szczególnie dokuczliwe ani przeszkadzające w normalnym, funkcjonowaniu. Ale co najważniejsze – sam ból w końcu zniknął.