Kwieciste sukienki bez ramion czyli hiszpanki

Nigdy nie lubiłam sukienek. W całym swoim życiu miałam ich kilka i wkładałam je chyba tylko w okazji jakichś uroczystości. Tłumaczyłam to sobie swoją figura, która – moim zdaniem – nie nadawał się do noszenia sukienek. Uważałam, że wysoko, dość szczupła kobieta, o sylwetce bardziej męskiej niż damskiej, bez szczególnie zarysowanej talii i z niewielkim biustem po prostu źle wygląda w sukience. Na moje szczęście, od tamtych czasów wymyślono sukienki dla mnie.

Sukienki hiszpanki w kwiaty najlepsze na lato 

sukienka hiszpanka w kwiaty

Dzisiaj chodzę w sukienkach dość często choć przyznaję, że nie są to pierwsze lepsze, które mi się spodobają. Jak się okazało, moja figura jak najbardziej nadaje się do noszenia sukienek choć może nie wszystkich. Ze względu na raczej kwadratową sylwetkę muszę unikać sukienek odcinanych w pasie, które podkreślają talię. Jeżeli nie mamy ładnej tali a do tego dość długie nogi, następuje dość znaczne zachwianie proporcji. Niewątpliwym atutem mojej sylwetki były zawsze właśnie długie nogi. Zawsze wyglądałam dobrze w spódnicach i sukienkach o długości przed kolano, jednak nigdy w takich, które podkreślały talię. Prostym rozwiązaniem takiego problemu jest wybór wzorów, które ukrywają talię zatrzymując się na biodrach lub takich, które luźne spływają poniżej linii bioder. Wszelkiego rodzaju tuniki i proste sukienki na każdą porę roku idealnie nadają się dla mojej sylwetki. Odkryłam również, że w moim przypadku doskonale sprawdzają się sukienki z odkrytymi ramionami czyli tak zwane hiszpanki. Po raz pierwszy przymierzyłam taki wzór kilka lat temu, kiedy upał była tak nieznośny, że nie byłam w stanie założyć nic co nie byłoby strojem kąpielowym. Z racji mieszkania w dużym mieście i pracy w biurze takie rozwiązanie raczej odpadało. Moją uwagę zwróciła właśnie taka sukienka hiszpanka w kwiaty, wisząca. Weszłam, przymierzyłam i uznałam że to jedyny słuszny model na taką pogodę. Niestety kwiaty okazały się nie najszczęśliwszym wzorem dla mnie a bardziej odpowiednie dla niższych kobiet o drobniejszej budowie ciała. Znalazłam jednak inny model z znacznie drobniejszym wzorem w idealnym dla mnie kolorze brudnego turkusu.

Sukienka bez ramion na stałe weszła do mojej garderoby. Najlepiej sprawdzają się proste wzory, z falbaną albo mocnym udrapowaniem na piersiach co zupełnie zlikwidowało problem niedużego biustu. Można do nich dopasować odpowiednią bieliznę bez ramiączek lub – jeżeli trzymają się wystarczająco pewnie – w ogóle jej nie zakładać. We wzory lub gładkie, w wersjach bardziej eleganckich lub zupełnie codziennych, sukienki hiszpanki są tym czego całe życie szukałam.