Estetyczna i praktyczna wyspa handlowa

Byłam dyplomowaną kosmetyczką, ale specjalizowałam się w wykonywaniu manicure, podobnie jak moja koleżanka. Z tym że ja wolałam zdobienia paznokci i ich pielęgnację, a Dorota była mistrzynią w przedłużaniu paznokci i w hybrydach. Razem chciałyśmy otworzyć własny salon manicure, choć nie było to łatwe. Trzeba zorganizować kosmetyki, sprzęt, no i lokal. Z tym ostatnim był największy problem.

Wyspy handlowe w galerii

wyspy handlowe producentLokal powinien być tak położony by żadna z nas nie dojeżdżała godzinami na miejsce, a także by klienci mogli tam łatwo dotrzeć. Nikt nie będzie jechał na drugi koniec miasta by zrobić sobie paznokcie. Przy wynajmie trzeba też myśleć o ogrzewaniu, sprzątaniu, miejscu dla klientek i tak dalej. Rewelacyjnym rozwiązaniem były dla nas wyspy handlowe producent. Do galerii handlowych przychodzi mnóstwo potencjalnych klientek, więc jest to jakby darmowa reklama. Nie trzeba martwić się o rachunki, prąd i grzanie, bo wszystko jest w najmie miejsca. A my potrzebowałyśmy tylko trochę miejsca by móc gdzie wstawić fotele i trzymać sprzęt. Umówiliśmy się z producentem, że przyjdziemy tam razem i umówimy projekt. Potrzebny był szeroki blat, by się nam wygodnie pracowało, jak również szafeczki. Wybrałyśmy częściowo przeźroczysty, a częściowo zabudowany projekt. Dół robił za miejsce na zapasy lakierów i do chowania frezarek do paznokci. Góra natomiast miał dwie wąskie półeczki na których wystawiałyśmy kosmetyki na sprzedaż. Mogłysmy sobie dorobić niewielkim kosztem, tak przy okazji. Po prostu zamawiałyśmy na przykład więcej lakierów i część szła na sprzedaż, a część do pracy. Klientki zadowolone z manicure chętnie sięgały po produkty które użyłyśmy. Nasze stoisko było białe, z czerwonym akcentem. Całość była gładka i błyszcząca. Ważne było dla nas także to, że stoisko można zamknąć. Wiadomo, że blat można przeskoczyć na upartego, ale przynajmniej szafki były zamykane na klucz, więc nie musiałyśmy zgarniać wszystkiego do domu. Mała przestrzeń wyspy to także mało do sprzątania, trzeba było tylko przestrzeć blaty i trochę podłogę, zależnie od tego jak się nabrudziło.

Wyspa w centrum handlowym to wymarzone miejsce do pracy. Nie przejmujemy się niczym z Dorotą, możemy się skupić na pracy. Stoisko jest stabilne, nie przesuwa się, ma pojemne szafki i szuflady. Ponadto pozwala nam zarówno na prowadzenie działalności usługowej, jak i handlowej. Jeśli biznes się rozrośnie to zatrudnimy dwie dziewczyny do pomocy i rozbudujemy stoisko, albo wstawimy je do innej galerii handlowej.