Dyski monitoringu o dużej pojemności

Im lepszy system monitoringu, tym lepszych dodatków wymagał, by działać sprawnie. Nasz system należał do najlepszych, i miał największą możliwą do osiągnięcia rozdzielczość, przez co praca na nim była samą przyjemnością. Jednak nie był on wolny od mankamentów, gdyż kierownictwo często nie rozumiało zasady jego działania, i wymieniło wszystko, oprócz dysków w rejestratorze. Podczas gdy były one sprawne i działały dobrze, miały zdecydowanie za małą pojemność jak na tak wymagający system monitorowania wizyjnego.

Dyski twarde do systemu monitorowania wizyjnego

najlepsze dyski do monitoringuWyższa rozdzielczość i jakość nagrywanego obrazu wiązała się z ogromnym zwiększeniem wagi danych, zapisywanych na dyskach rejestratora, a przy tak wysokiej jakości, jaką posiadał nasz system, tylko najbardziej pojemne dyski w ilości conajmniej trzech sztuk, mogły zapewnić sprawną i płynną pracę systemu. Jednak przez dłuższy czas byliśmy zmuszeni do pracy na starych dyskach, które ledwie wystarczały na jeden dzień archiwizacji danych. Było to na dłuższą metę niedopuszczalne, gdyż nie było absolutnie żadnej możliwości nagrania danych ze zdarzenia, więc w końcu bardzo stanowczo zażądaliśmy wymiany nośników danych. Na nasze szczęście, sytuacja z dyskami twardymi była dość powszechna i powtarzała się na wielu obiektach, więc po kilku dniach otrzymaliśmy nowy sprzęt do zamontowania w rejestratorach. Byliśmy nieco zaskoczeni, gdyż były to najlepsze dyski do monitoringu od jednego z producentów sprzętu komputerowego wysokiej jakości, i miały ogromną pojemność, obecnie najwyższą, jaką mogły osiągnąć dyski twarde. Sprzęt taki był bardzo odporny i trwały, a przy pełnym wykorzystywaniu jego możliwości, mógł służyć bezawaryjnie przez długie lata. Jednak ich odporność była tylko jedną z wielu zalet, jakie owe dyski posiadały. Jako urządzenia które miały działać w trybie ciągłym, posiadały wzmocnioną matrycę, pozwalającą na bezproblemowe działanie nawet jako tymczasowe archiwum danych, i mimo iż taka funkcja nie była zalecana, to jednak była możliwa.

Dyski były nieco większe niż standardowe, aczkolwiek mieściły się ciągle w zwykłym slocie, a dzięki powiększonej konstrukcji możliwe było oddalenie głowicy od nośnika tak, by w żaden sposób nie było możliwe jego uszkodzenie, nawet podczas przenoszenia dysku czy jego przypadkowego upuszczenia. Ledwie trzy takie dyski pozwalały na archiwizację materiału z całego roku, a z racji iż nigdy nie pracowały jednocześnie, ich żywotność była tym bardziej pokaźna, a szanse na awarie o wiele mniejsze.